Dziś trochę z innej beczki ( i nie chodzi o rodzaj drewna, z którego jest wykonana).
prawdą jest, że każdy coś pije! Wino, piwo, nalewki czy sok jabłkowy a większość z nas ma swojego faworyta. Moim nr jeden zawsze był i będzie GIN, a raczej jego krewniak o ciemniejszym odcieniu - jałowcówka.
Nie dość, że ma świetny smak i aromat, to jego przygotowanie jest banalnie proste... Wystarczy kilka składników i odrobina cierpliwości.
Składniki:
- 0,3 l spirytusu
- 0.5 l alkoholu 30-40%
- skórka z jednej cytryny
- 250 gram suszonych owoców jałowca
Przepis:
Owoce jałowca umieszczamy w moździerzu i gnieciemy tak drobno jak potrafimy. Cytrynę dokładnie myjemy, a następnie obieramy ją ze skórki. Składniki wrzucamy do słoja i zalewamy 0.5 l alkoholem 30-40%. Tu pojawia się wiele propozycji. Ja dla bezpieczeństwa czekam jeden miesiąc, a słoik pozostawiam na nasłonecznionym parapecie.
Po tym czasie alkohol filtrujemy i mieszamy ze spirytusem. Znów odkładamy trunek, ale tym razem w ciemne miejsce na minimum 2-3 miesiące. Gdy czas upłynie pozostaje ostatni etap - degustacja!! Smacznego.
Komentarze
Prześlij komentarz